Antyrosyjski bloger i walka z ukraińskimi oligarchami

Luty 2021. Warszawa. Pod Ambasadą Ukrainy w Polsce zbiera się nie duża grupa Ukraińców. To jest pierwsza demonstracja Ukraińców pod własną ambasadą od 2013. Co stało się na Ukrainie, że w czasie epidemii Ukraińcy postanowili protestować w Polsce pod własną ambasadą?

Otóż, 23 lutego sąd w Odessie skazał Sergija Sternenka, były szef odeskiego oddziału nacjonalistycznej partii Prawy Sektor, na ponad siedem lat pozbawienia wolności i konfiskatę połowy majątku. Uznano go za winnego w sprawie dotyczącej porwania byłego radnego i szefa lokalnego oddziału prorosyjskiej partii Rodina, Serhija Szczerbycza, w 2015 r.

Sternenko jest wysoce rozpoznawalnym  ukrainojęzycznym youtuberem i krytykiem prorosyjskich polityków  w Ukrainie (jego kanał na youtube ma prawie 250 tys. followersów). Aktywista nie przyznaje się do winy, a jego obrona zapowiada złożenie apelacji. Strenenko i jego obrońcy z obozu politycznego Poroszenki i partii Głos uznaje sprawę za sfabrykowaną i umotywowaną politycznie.

Warto podkreślić, że w 2018 na Sergija Sternenka trzykrotnie dokonano zamachów. Natomiast obecnie stoi on  sądem, oskarżony o zabójstwo, przez tych, którzy w opinii publicznej uchodzą za zamachowców na jego życie.

Wydany wyrok (6 lat pozbawienia wolności), już wieczorem tego samego dnia,  sprowokował protest prawie 5 tys. osób pod budynkiem  biuro prezydenta Ukrainy. 28  lutego w protestach uczestniczyli politycy i aktywiści z rożnych partii, 8 marca odbyły się  kolejne protesty pod budynkiem, gdzie mieszka Zełenskij.  Część posłów z  partii „Sługa narodu” skierowała w związku z całą sprawą list do prezydenta wzywający do przyspieszenie reformy sądownictwa, który zdaje być manipulowany przez siły prorosyjskie.

Na sprawę Sternenki wypada spojrzeć w szerszym kontekście.  

Mija miesiąc od wprowadzenie sankcji wobec Wiktoru Medwedczuku, Tarasa Kozaka i ich rodzin oraz zamknięcia trzech kanałów telewizyjnych („TV 112 Ukraina”,  ZIK,  NewsOne). Od strony formalnej, prezydent Ukrainy wprowadza ograniczenie przeciwko ukraińskim posłom na podstawie informacji służb specjalnych. Medwedczuk i Kozak odwołują się od tego do sądu. Wymownym jest też fakt, że sankcje zostały nałożone na osobę z 8% poparcia w skali kraju, a jego partia ma poparcia od 15 do 19%, a w na wschodzie kraju ponad 30%. Na skutek zamknięcia TV pracę straciło parę tysięcy osób. Nie wywołało to żadnych protestów.

            Okazuję się, że najbardziej prorosyjskiej polityk Ukrainy (poseł oraz kum Putina), jakim jest Medwedczuk,  i jego partia nie są zdolni do obronić poprzez mobilizację opinii publicznej i ulegają działaniom władz, jeśli tylko są one dostatecznie  zdecydowane.

Wyrok natomiast sądu przeciwko antyrosyjskiemu blogerowi wywołuje wielotysięczne demonstracje w całym kraju i zagranicą. Jest to kolejnym skażnikiem, że medialny zasoby  (w postaci stacji tv czy też Internetu) w ukraińskim żyicu politycznym maja znaczenie tylko wtedy,  gdy można je zamienić  na mobilizację opinii publicznej. Mimo wagi mediów, w życiu  politycznym  ważniejsza często okazuje się ulica.

Kolejnym ważnym wątkiem ukraińskiego życia politycznego jest upublicznienie nagrań rozmowy między Wiktorem Medwedczukiem a Władysławem Surkowem (kurator Kremla dla separatystów Donbasu w 2014 – 2018 roku). Z rozmowy zapisanej przez ukraińskie służby wynika, że w 2014 roku Medwedczuk na polecenie prezydenta Poroszenka prowadził rozmowy co do możliwości dostaw elektryczność na okupowany Krym. Minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow potwierdza prawdziwość nagrania i wyjaśnia, że Poroszence zabrakło politycznej woli, aby ograniczyć działalność prorosyjskich sił w tym w szczególności Wiktora Medwedczuka.

Zdaniem zachodnich komentatorów prezydent Zełenski wypowiedział wojnę ukraińskim oligarchom. Medwedczuk stracił możliwość zarabiania  na ropociągu, Kolomojski traci wpływy w energetyce, mówi się o uderzeniu w innego, jednego z najpotężniejszych oligarchów Firtasza. Twierdzi się przy tym, że walka z oligarchicznym systemem w Ukrainie może być skuteczna jedynie z pomocą bardzo zdecydowanych  rozwiązań,

Działania  prezydenta Zelenski mogą dowodzić, że nie obawia  się, aby je podejmować. Zaszedł on też tak daleko, że wycofać się  już nie może.  Uderzenie w członków rodzinę (sankcji przeciwko Oksanie Marczenko – żona Medwedczuka) traktowane w ukraińskiej polityce jako osobista obraza i przekroczenie nie pisanej zasady: rodzina jest nietykalna. Pikanterii dodaje że Oksana Marczenko i Zelenskij znają od ponad dwudzistu lat i współpracowali przy tworzeniu programów telewizyjnych na początku 2000 lat.

Eugeniusz Bilonozhko        

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *